Yo!
Co tam u was słychać ?Bo u mnie nie za ciekawie. Jestem chora.....to znaczy przeziębiona i jak dzisiaj byłam w szkole to myślałam że zwariuję.Mam katar i wiecie jak to jest,a mi jeszcze od tego trochę oczy łzawią,masakra.Dziś do szkoły miałam na 8.00 i zaczynałam spr z przyrody.Spoko umiałam. w-f nie ćwiczyłam, a z matmy poprawiłam dwie 3 na 4 (juhuuuu). Z angielskiego miałam kartkówkę zrobiłam jeden błąd,mam nadzieję że pani mi go zaliczy bo mam dyslekcję.Po angielskim miałam historię myślałam, że pan mnie będzie pytał,ale chyba zobaczyła jak ja się czułam i mi odpuścił.Po angielskim miałam dwie godziny polskiego,takie nudy.Do domu wróciła około 15 i zaczęłam robić ciasteczka.
Tu macie już gotowe.
He he trochę się przypiekły.
Zadawajcie mi pytania ok ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz